O mnie - Droga Mocy

 

067_DT_z-konmi_S_net

Kim Jestem

Cześć,

nazywam się Dominika Tarnacka. Mam 39 lat. Im bliżej mi do 40-stki, tym lepiej się czuję w swojej skórze. Dlaczego? Między innymi dzięki koniom i rozwojowi. Mieszkam we Wrocławiu - pracuję z moją paczką koni-trenerów w wiosce pod Wrocławiem. 

Wierzę w to, że każdy z nas ma ścieżkę swojego serca, zgodną z jego talentami i z tym, kim naprawdę jest. Zapraszam do odkrywania i podążania tą ścieżką.

 

Jestem certyfikowanym facylitatorem Programów Rozwojowych z Końmi Horse Assisted Education. Ukończyłam Szkołę Facylitatorów Programów Rozwojowych z Końmi. Poznałam facylitację, która opiera się na najnowszych odkryciach psychologii człowieka oraz najlepszych praktykach uczenia się dorosłych. Narzędzia, które wykorzystuję, wspierają mnie zarówno w pracy indywidualnej, jak i pracy z grupami.

Na warsztaty i spotkania indywidualne z zespołem koni trenerów zapraszam wszystkich, którzy chcą być wolni, którzy chcą poczuć swoją wewnętrzną moc poprzez wzięcie życia w swoje ręce, odkrywanie swojego powołania i tworzenie lepszego świata.

Droga Do Marzenia

Praca z ludźmi i końmi była marzeniem, które spełniłam i spełniam nadal.

W koniach byłam zakochana od urodzenia. Dlaczego? Do końca nie znam odpowiedzi na to pytanie. Z rodzinnych opowieści wiem, że mój pradziadek, Józef, handlował końmi.

Mój kontakt z tymi zwierzętami przez większość czasu był kontaktem z poziomu siodła. Byłam jeźdźcem rekreacyjnym. Uwielbiałam galop. Uwielbiałam jazdę, podczas której zawsze czułam się wolna. Cała reszta bożego świata znikała, gdy jechałam do koni. Do czasu…

W pewnym momencie zaczęłam interesować się jeździectwem naturalnym. Zaczęłam szukać innego kontaktu z końmi, bo w dotychczasowych relacjach zaczęłam czuć jakiś brak. Powoli zaczęła się moja nowa droga do tych niezwykłych zwierząt, a, tak naprawdę, dalsza droga do siebie.

83_DT_warsztaty z konmi_S_net_p (1)

Konik HAE to

002_DT_z-konmi_S_net

Odkrycie

Pamiętam pewną jazdę. A w zasadzie powrót z jazdy. Wszystko było tak, jak zawsze. Przyjechałam do szkółki, odbyło się spotkanie. Wsiadłam do samochodu i, ni stąd ni zowąd, wybuchłam ogromnym płaczem.

Ryczałam jak bóbr. To było jak przerwanie tamy. Czułam straszny smutek. To było dziwne doświadczenie, którego wtedy do końca nie rozumiałam. Nie do końca wiedziałam, dlaczego i skąd płyną te łzy.

Płakałam na pewno nad końmi. Miałam jakąś taką wewnętrzną niezgodę na ich świat. Na to, że takie piękne i wolne istoty żyją w zamkniętych boksach, a przecież to nie jest w ich naturze.

Teraz wiem, że płakałam głównie nad sobą. Że ten płacz wyrażał moją tęsknotę do większej wolności w życiu. Był reakcją na ograniczenia, które narzucają nam normy społeczne, a także te, które narzucałam sobie sama, poprzez swój sposób myślenia.

Moc

Od tej pamiętnej jazdy minęło dobrych kilka lat. W międzyczasie zrezygnowałam ze swojej dotychczasowej pracy na etacie. Połączyłam moce z moim partnerem, Tomkiem, który wtedy rozwijał swoją agencję reklamową. Po czasie założyłam swoją firmę. Obecnie wyrażam się na dwóch polach - jestem strategiem marki i komunikacji: pomagam kobietom oraz mężczyznom tworzyć biznes w zgodzie ze swoimi wartościami, talentami i wizją. Drugi obszar tworzenia - to praca z końmi trenerami. Obydwa te obszary łączy jedno: stwarzanie życia w zgodzie ze sobą, prawda i stawanie w swojej mocy.

Rezygnacja z etatu  była przełomową decyzją w moim życiu. Dzięki niej mój rozwój ruszył z kopyta! Bo bycie na etacie i bycie na swoim to zupełnie inny stan umysłu. Kiedy prowadzisz firmę, samodzielnie tworzysz swoją zawodową rzeczywistość. To duża wolność, która niesie ze sobą dużą odpowiedzialność. To spore wyzwanie, które zaprasza do życia rozwój.

Rozwój zawsze był dla mnie ważny. Był i jest drogą do swojej prawdy, potencjału. Chociaż, czasami, wydawało mi się, że, mimo wysiłku, w niektórych przestrzeniach, mało się zmieniało, teraz wiem, że tak nie było.Wiem, że działo się bardzo dużo.

Obecnie przyszedł czas zbierania plonów mojej wieloletniej drogi.
Jednym z piękniejszych owoców mojego rozwoju jest towarzyszenie innym w odkrywaniu swojej mocy i swojej drogi. 

Stawianie granic
192_Dominika_BW_13_S_net

Wolność

Czy teraz mój świat jest "cukierkowy"? Skąd. Mój świat jest bogaty. Jest w nim radość, miłość, zachwyt, wdzięczność, ogromna ciekawość, a także strach, smutek, złość, niepewność i wiele innych emocji. Szanuję te wszystkie jakości. Przyglądam się im. Czuję.

Jak na siebie patrzę z perspektywy czasu, to widzę, że z biegiem lat w moim życiu pojawia się coraz więcej lekkości, radości, spokoju, miłości do siebie i innych. Idę dalej w tym kierunku. Ciebie też do tego zapraszam. W towarzystwie koni ta droga jest prawdziwą i transformującą podróżą.

Dominika Tarnacka
Certyfikowany facylitator programów rozwojowych z końmi według metody Horse Assisted Education

Jak uwolnić się od perfekcjonizmu i traktować siebie z czułością

zapisz się do newslettera i pobierz darmowy przewodnik - paczkę Mocy

Something went wrong. Please check your entries and try again.

* Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci informacji o nowościach, promocjach i moich usługach. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.
Szczegółowe informacje związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności

Adres

Wrocław, Polska

Telefon

+48 799 880 853

Strona

www.drogamocy.com

Email

komunikacja@drogamocy.com